Ciąg dalszy krwawej wendetty strasznego Uszatka...
Brak odzewu na wspaniale napisany list z pogróżkami nie wywołał oczekiwanej zemsty i zeszmacenia bez litości. Niestety konsekwentny zazwyczaj wódz jakoś nie kwapił się do spełnienia obietnic i nie podjął żadnych kroków.
Pchnięty poczuciem obowiązku obrony swej kobiety i potrzebą wspomożenia dawnego przyjaciela w powrocie do społeczeństwa, Kiedryn postanowił wystosować do Uszatka list, w którym w spokojnym tonie tłumaczył mu całą aferę. Dał mu również kilka rad dotyczących kontaktów międzyludzkich, ażeby nie wykonywał w przyszłości podobnie gwałtownych reakcji na sarkazm i ironię współbratymców.
Odpowiedź od Uszatka zadziwiła wszystkich, rozjaśniła również dotąd tajemniczą kwestię, dlaczego właściwie Fenek tak nienawidzi Carłosia, jak bardzo jest zła, i jakie to ona ma okrutne metody działania...
Prawdy oświecone płynące spod klawiatury Wielkiego poraziły nas wszystkich, miedzy innymi mnie, straszną sprawczynię wszystkiego co złe i winowajczynię pierworodnego grzechu... Otóż Carłoś zapowiedział, że męski świat dzieli się na dwie części... I On należy do tej drugiej, stąd dozgonna moja nienawiść w stosunku do jego osoby, jest to bowiem część wszechświata, która oparła się mojej niesamowitej mocy i zachowała jasność umysłu.
Ta pierwsza zaś reprezentowana jest przez mężczyzn, którzy w sposób niewyjaśniony i nieunikniony zostali wciągnięci w mą plecioną niczym pajęcza sieć intrygę. Biedaków i nędzników, którzy owinięci zostali wokół mego palca (wskazującego chyba...). Niestety wśród nich jest Kiedryn, jak również cała rzeszą moich obrońców, wywodzących się z dzielnych szeregów RPIMy, którzy to za moja namową uczestniczyli we wszelkim plugastwie przeze mnie czynionym.
Biada wam, biada... Owinęłam sobie was dookoła palca, a teraz Wami wszystkimi steruję niczym marionetkami. Och, jakże ciasno musi Wam być wokół tego palca...Och jakże ja muszę mieć obciążony ten palec...
* Owijając sobie pana władzę dookoła sut... Palca!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz