To miał być spokojny wieczór w zaciszu domowego ogniska. Siedzimy więc wraz z Kiedrynem, paczymy na Kryminalne zagadki z jakiegoś miasta w telepudle, aż tu Bach!
Jak grom z jasnego nieba spadła na mnie informacja, że Carlos znów jest niezaręczony z Klempą. Czyżby kolejna odsłona miłości w szeregach KPU? Czyżby miŁoś między rogatymi przechodziła wielki jak spowolnienie gospodarki Polski kryzys? Cóż się stało i czemu teraz...? Czemu przed świętami, kiedy Chuck ma już renifera a w sklepach zaczyna się dekoracyjny szał?
Czyżby sezon na wolno biegającego Łosia rozpoczynał się w tym roku wcześniej?
* Nie ma Łosia, jest polująca na Łosie :P
Kiedryn: Przecież mówiłem Ci, że on się odzaręczy, jak My jeszcze będziemy razem...
OdpowiedzUsuńA gdzie laska?
OdpowiedzUsuńprzy łosiu powinien być łoś, tak jak na początku. Gdzie laska przy tym uszatym grzmocie
OdpowiedzUsuńOch, przepraszam najmocniej za to niedopatrzenie. Już naprawiłam
OdpowiedzUsuń